Wiara jest zaufaniem temu, co do czego mam powód wierzyć, że jest prawdziwe. (J.P. Moreland)

Wiara religijna i zabobon są czymś całkowicie różnym. Drugie wypływa z lęku
i jest rodzajem fałszywej nauki. Pierwsze jest ufnością. (L. Wittgenstein)

W sytuacji niepewności poznawczej, w jakiej znajduje się człowiek odnośnie istnienia Boga, bardziej racjonalnym jest
- w świetle posiadanych racji za i przeciw - a także bardziej owocnym społecznie i egzystencjalnie (dla ludzkich zbiorowości,
jak i dla wzrostu moralno-duchowego jednostki) opowiedzieć się za Jego istnieniem i podjąć ryzyko wiary.
Wielkie, wiarygodne i ważkie aksjologicznie idee wymagają bardzo silnych racji, aby mogły zostać odrzucone.
Ateizm nie posiada silnych i spójnych racji podważających teizm (wiarę w osobowego Boga), jest też jednym z najsłabiej filozoficznie
uzasadnionych światopoglądów, tym samym opowiedzenie się za teizmem jawi się jako akt bardziej spójny intelektualnie
i właściwszy moralnie.
(przekonanie własne)

wtorek, 5 stycznia 2021

Aborcja w religiach świata

fot. Lennart Nilsson

Post ten powstał w kontekście obecnej sytuacji w Polsce i nagłej, dość brutalnej krytyki "zacofanego" Kościoła, który swe "uwsteczniające, średniowieczne przekonania" dotyczące życia poczętego chciałby narzucić (według protestujących) reszcie obywateli. Tylko on dostaje po głowie (żeby tylko tam), każe mu się wy...(nosić) na Księżyc (choć jest zbyt blisko i najpewniej nie zapewniałoby to komfortu pomysłodawcom tej relokacji), mimo iż w jego nauce na temat statusu zarodka nic się nie zmieniło od prawie 2000 lat, a dodatkowo tylko jedna z sześciu największych religii świata dopuszcza względnie aborcję, choć nie na życzenie i (jak głoszą postulaty protestujących wypisane sprayem na ponad 100-tce pomników, kościołów i klasztorów) "bez granic".

Warto wspomnieć, że z nadania organizatorek protestów, m.in. Marty Lempart, w powoływanej przez nie Radzie Konsultacyjnej do rozmów z rządem, znajdzie się lider Obywateli RP, który popiera aborcję do 9 miesiąca ciąży.

* * *

Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię (Jr 1,5)

Islam

Potrzebę ochrony życia i godności człowieka od momentu poczęcia współcześnie podkreśla się znacznie wyraźniej niż w okresie klasycznym. Stający się człowiek jest bowiem, jako sługa Boży, własnością swego Stwórcy. Nie podlega zatem władzy rozporządzania swoich rodziców. W szkołach prawnych formułuje się różne opinie na temat początku życia ludzkiego. Według tradycyjnego poglądu istota ludzka jest dopiero wtedy pełna, kiedy wyraźnie ukształtują się określone części ciała i kiedy embrion otrzyma duszę. Moment ten, według niektórych prawników, następuje w 120 dniu po poczęciu, według innych - już wcześniej. Choć współcześni prawnicy są zwolennikami całkowitego zakazu przerywania ciąży (Pierwsza Międzynarodowa Konferencja Medycyny Muzułmańskiej, Kuwejt, 1981), to jednak dopuszcza się wyjątki. W Egipcie, Algierii, Iranie, Pakistanie i Turcji aborcja jest zasadniczo zakazana. Dopuszcza się jednak wyjątki w przypadku zagrożenia życia matki. (Etyka wielkich religii, 2002, M. Klocker, Monika i Udo Tworuschka)

Islam dostrzega w życiu ludzkim wartość i dba o jego zachowanie, dlatego też nie zezwala na dokonywanie aborcji, chyba, że wiadomo, iż ciąża doprowadzi do śmierci matki. Muzułmańskie stanowisko w tej kwestii zostało dobrze naświetlone w dziele "Ożywienie nauk religii" imama al-Ghazalego (1058-1111 r.): "Zapobieganie poczęciu nie jest tym samym, co spędzenie płodu. Spędzenie płodu to zbrodnia wobec istniejącego bytu (...)". 
Uczeni w prawie islamskim jednomyślnie zgadzają się, że gdy płód zostaje całkowicie uformowany i otrzymuje duszę, jego zabicie jest zakazane, chyba że matka z powodu ciąży znajdzie się w niebezpieczeństwie. W islamie czynniki społeczne i ekonomiczne nie są uważane za wystarczający powód do przeprowadzenia aborcji. "I nie zabijajcie waszych dzieci / z obawy przed niedostatkiem. / My im damy zaopatrzenie, / podobnie jak wam. / Zaiste, zabijanie ich / jest wielkim grzechem!" (Koran 17, 31). Większość muzułmanów uważa, że werset ten odnosi się również do dzieci nienarodzonych. (Problemy etyczne w tradycjach sześciu religii, 2007, pr. zbiorowa)

Buddyzm

Przerywanie ciąży było w historii z zasady oceniane negatywnie jako usiłowanie zabójstwa. Stoi ono w sprzeczności z buddyjską zasadą niezabijania: "Ślubuję powstrzymywać się od zabijania". Według innej interpretacji przerywanie ciąży jest zniszczeniem potencjalnego buddy; zabójstwo jest przestępstwem przeciwko zachowaniu gatunku ludzkiego. Dla wielu współczesnych myślicieli aborcja, obok kary śmierci, zniszczenia środowiska i używania narkotyków, stanowi jeden z największych problemów dzisiejszych czasów. Niektórzy autorzy dopuszczają sporadycznie aborcję, gdy zdrowie matki jest poważnie zagrożone i aborcja wydaje się mniejszym złem.

Azjatyccy buddyści odrzucają przerywanie ciąży, ale nie zapobieganie poczęciu. W powstawaniu nowego życia nie dostrzega się wartości religijnej, gdyż narodziny, podobnie jak śmierć, traktuje się - na podstawie pierwszej i czwartej "szlachetnej prawdy" - jako cierpienie (duhkha), a więc jako wyraz nieuwolnienia się naszej egzystencji z kręgu ponownych wcieleń. Zabicie, także embrionu, uważa się jednak za ciężkie przestępstwo przeciwko zasadzie niezabijania.

Jednakże

91,8% mieszkańców Tajlandii dopuszcza aborcję, gdy zagrożone jest życie matki, a w buddyjskiej Japonii aborcja jest szeroko stosowaną metodą planowania rodziny. (Etyka wielkich religii, 2002)

Buddyści wierzą, że życie istoty ludzkiej rozpoczyna się w momencie poczęcia. Aborcja oznacza zatem bez wątpienia odebranie życia, a tego czynić nie wolno. Odbieranie życia uważane jest za przynoszące moralną szkodę tym, którzy podejmują taką decyzję. W Japonii ludzie wznoszą posągi bodhisattwy Dżizosany i składają mu ofiary, aby złagodzić swoją winę w przypadku dokonania aborcji. (...)
Mogą jednak zaistnieć okoliczności, w których trzeba poświęcić życie płodu, aby uratować życie matki. (...)
Jeśli samobójstwo czy aborcja jest konsekwencją braku nadziei, nienawiści czy egoizmu, uważa się je wówczas za przyczynę złej karmy. Czynów zakorzenionych w bezinteresownym współczuciu dla innych ludzi nie można jednak postrzegać jako całkowicie złych. Chociaż nadal obecna jest wówczas pewna karmiczna odpowiedzialność za odbieranie życia, zostaje ona zrównoważona przez dobrą intencję. (Problemy etyczne w tradycjach sześciu religii, 2007)

Interesujące rozważanie na temat aborcji w ujęciu buddyjskim przedstawiła Christine Schoenwerth, praktykująca buddystka: „Embrion czy płód nie są niezapisaną kartą, a już na pewno nie nową istotą, tylko taką, która jak wszystkie inne od niepamiętnych czasów błądzi po kręgu wcieleń, ciągle poszukując szczęścia, ciągle uciekając przed cierpieniem (...). Gdy dziecko już w łonie matki jest kalekie lub ma urodzić się w rodzinie rzezimieszków, gdy spłodził je pijany bandyta, to jest to owoc zemsty jego złego karmana, konsekwencja zrodzonej z nieświadomości spragnionej woli (...). Cierpienie, które zbliża się do dziecka wraz z narodzinami, nie ominie go wraz z aborcją. Wręcz przeciwnie – jeśli dokona się aborcji i nie pozwoli mu się dorosnąć, to gdzie za sprawą swojej głębokiej nieświadomości narodzi się na nowo? Jakie będzie mieć wtedy możliwości? Na pewno nie lepsze!”.

Z powyższego wynika, że aborcja nie jest lekarstwem na szczęśliwsze życie. Dlatego też przerwanie ciąży jest oceniane w kategorii usiłowania zabójstwa, a zarazem stoi w sprzeczności z buddyjską zasadą: „ślubuję powstrzymywać się od zabijania”. Istnieją również interpretacje jednoznacznie stwierdzające, że aborcja jest zniszczeniem Buddy oraz przestępstwem przeciwko zachowaniu ludzkiego gatunku. (Aldona Maria Piwko, Buddyjskie postrzeganie małżeństwa i rodziny, 2010)

Dodatek (link)

Hinduizm

Indie jako państwo świeckie nie zakazały aborcji, chociaż religia hinduska ma wobec niej zastrzeżenia. Od pewnego czasu dyskutuje się kwestię legalności prenatalnego określania płci (...). Ponieważ według tradycyjnego hinduskiego poglądu kobieta znaczy mniej niż mężczyzna, należy się obawiać, że w tym kontekście nasili się usuwanie żeńskich płodów.

Ważnym zadaniem hinduskiej pary małżeńskiej jest spłodzenie męskiego potomstwa; tylko syn może odprawić rytuały pogrzebowe za zmarłego ojca. Pod presją woli podarowania mężowi oczekiwanego pierworodnego syna, często usuwa się żeńskie płody. W ten sposób można też zaoszczędzić na kosztownym posagu dla córki. Są to jednak wynaturzenia, które nie stanowią treści wiary hinduskiej. Tego rodzaju wynaturzenia stoją w sprzeczności z nauką hinduizmu. (Etyka wielkich religii, 2002)

Wielu hindusów uważa, że kontekst hinduskiego małżeństwa nie zezwala ani na dokonywanie aborcji, ani na kontrolę urodzin. Jednym z zasadniczych celów życiowych Hindusa jest prokreacja, a zatem służba życiu stanowi centralny aspekt dharmy*. W klasycznych tekstach dokonywanie aborcji, czy też sztucznego poronienia, uznawane jest zatem za poważną zbrodnię i grzech. Autorzy niektórych tekstów wymieniają różne formy dokonywania aborcji i wskazują na rodzaje kar, które należy wymierzać za te czyny. Odmienne kary zalecane są również w zależności od tego, czy dziecko spłodzone zostało w małżeństwie, czy poza nim: dokonanie aborcji na dziecku służącej mogło być na przykład, zgodnie z tradycyjną hierarchią wartości, uznane za mniej poważną zbrodnię. Kobiety dopuszczające się aborcji są jednak uważane za przestępczynie, traktuje się je jako nieczyste i przynoszące nieszczęście. Niektóre teksty wprost zalecają ich wygnanie.

______________________________

dharma - nazwa podstawowych zasad etycznych, jakimi powinien kierować się każdy wyznawca – obejmujących obowiązek pracy, założenia rodziny, spłodzenia i wychowania dzieci oraz na starość próby osiągnięcia wyzwolenia. Dharma jako powinność to wypełnianie obowiązków społecznych i religijnych. (Wikipedia)
______________________________

Hinduskiej kobiety będącej w niechcianej ciąży nie traktuje się jako osoby w potrzebie. Na aborcję przyzwala się jedynie wówczas, gdy z powodu ciąży zagrożone jest życie matki. Wydaje się, że "wskazania społeczne" w rozumieniu, które znamy w kulturze zachodniej, dla Hindusów nie mają żadnego znaczenia.
W realnym życiu sytuacja bywa jednak zupełnie inna (...). Chociaż w dzisiejszej hierarchii wartości wciąż silne jest oczekiwanie, że małżeństwo będzie miało potomstwo, ludzie zadowalają się mniejszą liczbą dzieci i w pełni dopuszczalne są różne metody kontroli urodzin. Źródłem nowych problemów stało się natomiast przedkładanie posiadania synów nad posiadanie córek - z różnych powodów, przede wszystkim związanych z kontynuacją linii rodziny. Skoro zaś medycyna umożliwia dziś określenie płci nienarodzonego dziecka we wczesnych okresach ciąży, żeńskie płody bywają w wielu przypadkach poddawane aborcji. 

Z powodu skali tego zjawiska

kilka indyjskich stanów wprowadziło nawet zakaz stosowania testów służących określeniu płci nienarodzonego dziecka (...). 

Nie jest również czymś nieznanym zjawisko natychmiastowego zabijania nowo narodzonych niemowląt płci żeńskiej. Praktyki takie, chociaż nie są szeroko rozpowszechnione, stanowią okrutne nadużycia ze strony społeczeństwa zdominowanego przez mężczyzn i prowadzą do "dylematów dharmy". Ubodzy rodzice często uzasadniają praktykę zabijania nowo narodzonych dziewczynek, dowodząc, że trochę cierpienia na tym wczesnym etapie życia jest czymś lepszym niż późniejsze życie w nędzy. Pewną rolę w eskalacji tego problemu odgrywa również rosnąca presja na zapewnianie dziewczętom posagu. (...)

Chociaż aborcja została zalegalizowana w Indiach w roku 1971, o ile wiemy nie cieszy się popularnością. Przeprowadzone w Bombaju badania dotyczące planowania rodziny, wykazały, że ponad 80% kobiet okazywało dezaprobatę wobec praktyk aborcyjnych, a 56% uważało, że są one grzechem - w opiniach tych wyraźnie ujawniało się hinduskie pojęcie zabójstwa płodu. (Problemy etyczne w tradycjach sześciu religii, 2007)

Sikhizm

"W sikhizmie nie ma żadnych formalnych zakazów stosowania środków antykoncepcyjnych. Aborcja natomiast stanowi tabu, jest bowiem ingerencją w stwórcze dzieło Boga. Jeśli doszło do poczęcia, grzechem byłoby zniszczenie życia" (Mansukhani 1986).

Inaczej niż w Chinach, pomimo poważnych konsekwencji wzrostu populacji, w Indiach nigdy nie wywierano nacisku na kobiety, aby ograniczały wielkość rodziny przez aborcję. Mogło się co prawda zdarzyć, że jeśli niezamężna dziewczyna zaszła w ciążę, a jej krewni uznali, że honor rodziny zależy jedynie od przerwania ciąży, to dziewczynę zmuszano do poddania się aborcji, lecz działania takiego nie dałoby się obronić na gruncie sikhijskiej religii. W opublikowanym niedawno biuletynie podkreśla się, że "chociaż nauczanie sikhów nie zawiera żadnej bezpośredniej rady w kwestii dopuszczalności aborcji, na pewno uczy szacunku dla życia, to zaś kształtuje postawę sikhów wobec takich problemów, jak aborcja" (The Sikh Messenger, 1988).

Bez względu jednak na zasadniczą treść sikhijskiego nauczania wyżej od córek często ceniono synów, dzięki którym ród nie ginie, którzy opiekują się starymi rodzicami i nie wymagają posagu. W rezultacie w przeszłości zdarzało się, że niemowlęta płci żeńskiej były po narodzeniu uśmiercane przed uduszenie. Jest to jednak przeciwne sikhijskiemu nauczaniu. I tak, w kodeksie Rehat Marjada czytamy: "Sikhizm zakazuje zabijania niemowląt, zwłaszcza płci żeńskiej, i zabrania sikhom przestawać z ludźmi, którzy to czynią". (Problemy etyczne w tradycjach sześciu religii, 2007)

______________________________

"Sikhem jest każdy, kto wierzy w jednego Boga, dziesięciu Guru, ich nauki i Panią Księgę. Sikhowie obojga płci muszą tedy rozumieć konieczność i znaczenie inicjacji (amrit) i wyrzec się wszelkich innych religii" (przewodnik sikha Rehat Marjada).
Słowo "sikh" oznacza ucznia, a dokładniej - ucznia nauczyciela duchowego czy też guru. Dla sikhów słowo "guru" odnosi się tak do Boga, jak i do każdego z dziesięciu ludzkich mistrzów, poczynając od Guru Nanaka (1469-1539 r.n.e.), do Guru Gobinda Singha (1666-1708) oraz Guru Granth Sahib (Pani Księgi, świętych pism, na które składa się 1430 stron hymnów). 

Ponieważ sikhowie szanują każdą ścieżkę religijną, ich wiary nie cechuje prozelityzm (nie mają potrzeby nawracać na swoją religię - przyp. autora bloga). Ich religia powstała w Pendżabie, położonym w północno-wschodnich Indiach; posługują się oni językiem pendżabskim, a normy kultury Pendżabu odciskają swoje piętno na wszystkich aspektach ich życia, pod wieloma względami je formując. Od roku 1947, kiedy to Pendżab został podzielony między Pakistan i Indie, sikhowie zaczęli się identyfikować z jego indyjską częścią. Właśnie o tym kulturowym czynniku musimy pamiętać, gdy staramy się zrozumieć moralne wybory sikhów, a w szczególności ich rozstrzygniecia dotyczące życia rodzinnego. (Problemy etyczne..., 2007)

Sikhizm jest częściowo syntezą elementów islamu i hinduizmu. Z islamu pochodzi obraz Boga jako nieposiadającego wizerunku ani wcieleń, mającego natomiast „miliony imion”. Z hinduizmu wywodzą się praktyki medytacyjne, wiara w możliwość uzyskania bezpośredniej łączności z Bogiem poprzez medytację prowadzącą do oświecenia, wiara w reinkarnację i wreszcie wiele innych, zewnętrznych przejawów kultu. (Wikipedia)
______________________________

Sikhizm jest jedną z największych, po judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, religii monoteistycznych (choć mniej od nich znaną, stąd powyższa informacja na jego temat).

Chrześcijaństwo

Wszystkie główne wyznania chrześcijańskie (Kościół katolicki, prawosławny i protestantyzm) zakazują aborcji (choć protestantyzm i prawosławie dopuszczają antykoncepcję, za wyjątkiem środków wczesnoporonnych).

Judaizm

Płód do narodzenia nie jest nefesz, a więc żadnym samoistnym życiem, lecz częścią matki.  Gdy to, co nienarodzone, zagraża życiu matki, jej życie ma pierwszeństwo. Talmud w niektórych wypadkach pozwala przerwać ciążę: po gwałcie, w przypadku skruszonej cudzołożnicy, w przypadku niektórych chorób i gdy zagrożone jest psychiczne zdrowie kobiety.

Aborcja jest też w wysokim stopniu dozwolona, gdy istnienie prawdopodobieństwo, że dziecku zagraża ciężkie upośledzenie. Judaizm nie uznaje ekonomicznych racji dokonywania aborcji. (Etyka wielkich religii, 2002)

Problem dotyczy kwestii, kiedy płód staje się osobą czy - ujmując zagadnienie w kategoriach religijnych - kiedy w ciało wstępuje dusza. (...) Rabini są zdania, że mogą istnieć tylko dwa logicznie możliwe momenty, kiedy płód staje się osobą: są to albo poczęcie, albo narodziny. Wszystkie inne, w ciągu 9 miesięcy, mogą być wyznaczane jedynie w sposób arbitralny. (...)

Ponieważ rabini dobrze wiedzieli, że moment poczęcia można konkretnie określić dopiero po jakimś czasie od chwili, kiedy do niego doszło, wydawało im się niemądre mówienie o osobie tam, gdzie nawet nie ma pewności co do istnienia bytu. Dlatego też zdecydowali, że płód staje się w pełni osobą w momencie narodzin, a zatem problem morderstwa nie odnosi się do przypadków aborcji.
Mimo to ważne jest, aby okazywać szacunek dla poczętego życia, a aborcji nie powinno się dokonywać wyłącznie dla wygody. (...)

Jasne jest zatem, że to moment pojawienia się na świecie czyni płód odrębną osobą i od tej chwili lekarze muszą po prostu stosować wobec niego wszystkie normalne procedury ratowania ludzkiego życia, nie zaś rozsądzać, które życie jest ważniejsze. Dlatego w judaizmie aborcja nie jest zabroniona aż do momentu narodzin dziecka, a faktycznie jest wymagana, gdy trzeba chronić życia matki. (Problemy etyczne w tradycjach sześciu religii, 2007)

*

Tak więc z 6 głównych religii świata aż 5 (poza judaizmem, w którym dopuszczalne powody przerywania ciąży mają najszerszy zasięg) zasadniczo zakazuje aborcji. Najczęstszym wyjątkiem jest zagrożenie życia matki, czasem też rządy państw, w których religie te są dominujące, dopuszczają ją, w większym lub mniejszym stopniu. Jak widzieliśmy na przykładzie hinduizmu i sikhizmu, dochodzi też lub dochodziło do niej czasem z przyczyn kulturowych, jednak wbrew zaleceniom tych religii.

link

Walter Joshua Fretz, zmarły w 19 tygodniu ciąży


W uzupełnieniu tematu:

W USA aborcję do 9 miesiąca ciąży wykonuje się w 9 stanach.

Przyczyny aborcji na świecie i w USA

Badanie z 1998 roku (objęło 27 krajów) wykazało, że w latach 1987-1988 kobiety jako główne powody aborcji podawały:

  • 25,5% - Chcę odroczyć poród 
  • 21, 3% - Nie stać mnie na dziecko 
  • 14,1% - Mam problem w związku lub partner nie chce ciąży 
  • 12,2% - Zbyt młoda; rodzice lub inne osoby sprzeciwiają się ciąży 
  • 10,8% - Posiadanie dziecka zakłóci naukę lub zatrudnienie 
  • 7,9% Nie chcę (więcej) dzieci 
  • 3,3% - Ryzyko dla zdrowia płodu 
  • 2,8% - Ryzyko dla zdrowia matki 
  • 2,1% Inny 

Według badania z 1987 r. dotyczącego późnych aborcji (w 16 tygodniu i później), kobiety jako ich przyczynę podały:

  • 71% - Kobieta nie rozpoznała, że jest w ciąży lub źle ją oceniła 
  • 48% - Kobieta miała trudności z przygotowaniem się do wcześniejszej aborcji 
  • 33% - Kobieta bała się powiedzieć swojemu partnerowi lub rodzicom 
  • 24% - Kobieta potrzebowała czasu, aby zdecydować się na aborcję 
  • 8% - Kobieta czekała, aż jej związek się zmieni 
  • 8% - Ktoś wcześniej naciskał na kobietę, aby nie poddawała się aborcji 
  • 6% - Coś się zmieniło jakiś czas po tym, jak kobieta zaszła w ciążę 
  • 6% - Kobieta nie wiedziała, że ​​czas jest ważny 
  • 5% - Kobieta nie wiedziała, że ​​może dokonać aborcji 
  • 2% - W późnej ciąży zdiagnozowano problem z płodem 
  • 11% Inny

W badaniu przeprowadzonym w 2004 roku kobiety wymieniły następujące powody, dla których decydują się na aborcję:

  • 74% - Urodzenie dziecka radykalnie zmieniłoby moje życie 
  • 73% - Nie stać mnie teraz na dziecko 
  • 48% - Nie chcę być samotną matką ani mieć problemów w związku 
  • 38% - Zakończyłem rodzenie dzieci 
  • 32% - Nie jest gotowy na kolejne dziecko 
  • 25% - Nie chcę, aby ludzie wiedzieli, że uprawiałem seks lub zaszłam w ciążę 
  • 22% - Nie czuję się wystarczająco dojrzała, by wychować kolejne dziecko 
  • 14% - Mąż lub partner chce aborcji 
  • 13% - Możliwe problemy wpływające na zdrowie płodu 
  • 12% - Obawy o własne zdrowie 
  • 6% - Rodzice chcą aborcji 
  • 1% - Były ofiarą gwałtu 
  • mniej niż 5% - Ciąża w wyniku kazirodztwa

(za: Wikipedia, Aborcja w Stanach Zjednoczonych)

Jak widać, w latach 1987-88 przesłanka "ryzyko dla zdrowia płodu/matki" stanowiła tylko 3% wszystkich aborcji. W badaniu z 2004 - 13%. Główne przyczyny to komfort matki i sytuacja ekonomiczna:

  • Chcę mieć dziecko z późniejszym czasie lub urodzenie dziecka zmieniłoby moje życie (odpowiednio 25,5% w pierwszym badaniu, szokujące 74% w drugim)
  • Nie stać mnie na dziecko (73% w drugim badaniu)


Walter Joshua Fretz

Galeria zdjęć Waltera Joshuy, wykonanych na prośbę matki: ⤿

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz